środa, 9 maja 2012

Kręgowce vs. bezkręgowce

Od jakiegoś czasu mój synek rozgryza zagadkę przynależności... ssak? ryba? ...a tu nie ma kręgosłupa, bo nie widać... itd.

Po kilku dniach zadawania pytań, jak się można spodziewać, na półce pojawiła się nowa praca:




Tutaj znajdziecie link do podpisów i kart kontrolnych. Mam co do nich mieszane uczucia. Praca bardzo synka zainteresowała i tydzień czasu rozgryzał, jakie zwierzę należy do której grupy, oburzając się na nędzną - jego zdaniem - jakość zwierzaków ("mamo, a tu nie widać kregosłupa, musimy kupić takiego kota z kręgosłupem, bo kot to kręgowiec. TUTAJ NIE ZROBILI KRĘGOSŁUPA!!!!!")...

Jednak jeśli chodzi o karty kontrolne... krótko mówiąc przesadziłam z liczbą zwierzaków w koszyku i liczbą obrazków na kartach. Karty "kontrolne" samoistnie zamieniły się w karty do gry "znajdź ... na karcie". Moją intencją było ująć jak najwięcej (tiiiaaaaaa...) grup różnych, ciekawych dla synka, zwierzaków. Zupełnie niepotrzebnie. Po przerobieniu koszyka sam zadawał pytania o wszystko, co się rusza i żyje dookoła, w koszyku wcale nie musiało się znaleźć wszystko. Kolejny raz mogłam się przekonać, że mniej często znaczy więcej. W załączonym powyżej linku zostawiłam obrazki wszystkich zwierząt w wersji pierwotnej, aby każdy mógł sam sobie wykasować tyle zwierząt i te z nich, które uzna za słuszne.



2 komentarze:

  1. Dzięki za materiały ;-) Wkrótce skorzystamy, bo u nas ostatnio najczęściej zadawane pytanie to: "a czy to zwierzę jest ssakiem?"
    Muszę się szybko dokształcać z systematyki ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. mam nadzieję, że się przydadzą :D Systematykę też da się lubić... ;) :>

    OdpowiedzUsuń